Chamonix

Chamonix

subiektywna ocena miejsca: ******

opracowanie:a Jakub Radziejowski
zdjęcia: Katarzyna Stolarczyk, Anna Sarzyńska, Jakub Radziejowski

Rejon

Rejon Chamonix, Masyw Mont Blanc, Francja.

Rodzaj wspinania

Skalne wspinanie w Chamonix to przede wszystkim cudownej jakości granit. Lite, pionowe i wysokie zerwy rejonu w otoczeniu alpejskich lodowców czynią Chamonix mekką europejskiego wspinania. Wspinanie w rejonie należałoby podzielić na następujące części:

Czerwone Igły (Aiguilles Rouges).
Masyw położony po północnej stronie doliny Chamonix; o wysokości tatrzańskiej i ścianach nie przewyższających 400 metrów (Aiguille du Pouce, Aiguille de l’Index, Praz Torrent). Ze względu na swój charakter i wysokość budzą skojarzenia z naszymi rodzimymi Taterkami. Nie jest to na pewno to, po co przyjeżdżamy do Chamonix, chociaż niewątpliwie wspinanie tam może dostarczyć wielu przyjemnych chwil.

Wspinanie po północnej stronie Igieł.
Wspaniałe – do 700 metrów przewyższenia – ściany o wystawie północnej i północno-zachodniej. Jedyny rejon we właściwym masywie Mont Blanc, gdzie na podejście pod część ścian nie potrzebujemy raków i dziabek (choć mogą się one przydać pod Aiguille du Peigne od zachodu, Aiguille du Blatiere i Grand Charmoz). Zależy to w dużej mierze od warunków panujących w Alpach. Na Planie (czyli miejscu biwaku) lepiej jednak raki mieć ze sobą, żeby nie odbierać sobie potencjalnych możliwości.

Plan des Aiguilles to pasmo moren na wypłaszczeniu pod północnymi ścianami Igieł wznoszące się około 1500 metrów ponad samym Chamonix. Miejsce to osiągamy albo na piechotę (szlakiem z Chamonix – 3-4 godziny), albo kolejką w ciągu 15 minut. Ze stacji kolejki udajemy się w rejon jeziorka pod północną ścianą Peigne’a, gdzie rozbijamy namiot obok innych, obecnych tam namiotów. Miejsc jest dość dużo. Należy oczywiście pamiętać o podstawowych zasadach. Śmieci znosimy do stacji kolejki; tam też jest toaleta. Wodę można brać z jeziorka.

Dla zamożniejszych istnieje możliwość wzięcia pierwszej kolejki z Chamonix, podbiegnięcia pod najbliższe ściany i powrót jeszcze tego samego dnia do miasteczka (również kolejką).

Na czym możemy się wspinać od północy? Najpopularniejsze ściany to zachodnia Aiguille du Peigne (z klasykiem Voucher-Contamine 6a), północna ściana tejże samej Igły (o najkrótszym podejściu), czyli płyty tarciowe do 300 m. wysokości, w większości nie pozbawione spitów. Bardzo popularna ściana o charakterze prawie górskim. Zjazdy najczęściej tymi samymi drogami. Na tej samej górze, znajduje się jedna z dwóch najpopularniejszych chyba tur w rejonie – tzw. Grań motyli (Arette des Papillons) – uwaga na mega korki na drodze…

Płyty na Peigne’u (czyli na popularnym „Żandarmie”) oferują wspinanie od V- (Lepidopteres) do 7b. Uwaga! Nie jesteśmy raczej (jako nacja) przyzwyczajeni do wspinania w tamtejszych płytach. Powtarzają to wszyscy, którzy po raz pierwszy witają w dolinie Chamonix i próbują swych sił na Peigne’u. Najpopularniejsze drogi to Verdon Memories (6c) i Le ticket, Le carre, le rond et la lune (6b+), Les Lepidopteres (V-). Następną godną polecenia ścianą jest zachodnia ściana Aiguille du Blatierre. Na krótsze drogi (np. na Czerwonym Filarze – lewe ograniczenie ściany) możemy wstawać nieco później – mamy z tego korzyść w postaci słońca po południu. Drogi na Blatierze zaczynają się od 200 m. a osiągają wysokość względną nawet 600 m. (w przypadku pójścia na wierzchołek). Ze zdecydowanej większości dróg (nie przekraczających 350 metrów) po prostu się zjeżdża. Na Pillar Rouge najpopularniejsze drogi to Nabot Leon (V+), Les diamants des president (6a), Leu Rance d’Arabie (6b+), czy słynna Majorette Thatcher (6b – ale syte). Na wschodniej ścianie mamy szereg wspaniałych dróg na czele z drogami Wlliamsa (6b/c), Williamine Dada (łatwe 7a), Zacięciami Troussiera (6a).

Z Planu możemy podchodzić także pod Grand Charmoz (wspaniała grań Charmozów ze słynnym, czwórkowym kominem Mallory’ego, czy doskonałe wprowadzenie do dłuższych alpejskich dróg – Filar Cordiera 6a, 600 m.)

Warto pamiętać o najłatwiejszej ścianie rejonu – Aiguille l’M z drogami do 6a. Dla koneserów – Aiguilles des Pellerins i droga Nostardamus (6c, 600 m.). Tu bierzemy ze sobą haki…

Igły od Południa (Envers des Aiguilles i otoczenie schroniska Requin).
Czyli południowa strona tych samych Igiełek. Podchodzimy od górnej stacji kolejki wyjeżdżającej na Montenenvers. Najpierw schodzimy na lodowiec (Mer de Glace), po czym za znakami (na starych beczkach) albo w prawo na „stały ląd” i do schroniska Envers des Aiguilles, albo dalej lodowcem w prawo do miejsca skąd podchodzimy do schroniska Requin. Śpimy oczywiście w schronisku, lub na kamieniach niedaleko (uwaga – camping jest zabroniony – można tylko biwakować od zmroku do poranka, co w praktyce oznacza konieczność składania namiotu na dzień). Należy rozważnie wybrać miejsce biwaku – kamienie z lodowca powyżej potrafią się wytapiać w ilościach mało sympatycznych. Od poranka mamy tu do czynienia z pełnym słońcem. Bliskość niektórych ścian sprawia, że możemy sobie często pozwolić na śniadanko przed namiotem w pierwszych promieniach słonecznych.

Najbliższą ścianą – tuż przy schronisku – jest Tour Verte, 200 metrowa turnica o kilku sportowych drogach, spośród których największym klasykiem są Le Piege (6a/a+) i Gagafou (V+). Z innych pięknych tur warto wybrać się na nowość (rocznik 2000) Le Pont du neuf (ok. 6b). Wśród ekstremów jest droga Słoweńska (7a).

Pod inne Igły rejonu Envers podejście zajmuje od 15 do 30 minut. Raki są niezbędne. Gdzie można się wspinać – Aiguille du Roc ma dwie ściany: południowo-zachodnią z drogami do 500 m. i południową z drogami do 350 m. (z możliwością przedłużenia do 700, jeśli wychodzimy na szczyt). Na tej drugiej są same popularne drogi, z których chyba najbardziej znana to Children of the Moon (6a). Inne ciekawe propozycje to filar na prawo, gdzie mamy do czynienia z propozycjami nieco trudniejszymi. Ze wszystkich dróg zjeżdżamy (tym, czym weszliśmy lub drogami obok).

Dalej – ciekawą propozycją jest wspinaczka na Tour Rouge – 350 metrowa Igła to wspaniałe wspinanie dla każdego, od 6a do 7b. Mega klasyk to Marchand de Sable (6a+). Inne wspaniałe propozycje to Chloe (6b+) i Gemini (6c). Ze ściany zjeżdżamy Marchandem.

Do najpopularniejszych ścian „południa” należą też wspinaczki na Pointes des Nantillons (350 m.) włączając w to tzw Little Yosemite (100 metrową ściankę będącą częścią Premiere Pointe des Nantillons). Najpopularniejsze drogi to Guy Anne (6a+), Bienvenue au Georges V (6a+) czy Amazonia (6a). Zjazdy liniami dróg.

Na Little Yosemite mamy też kilka trudniejszych propozycji. Możemy robić pierwsze 100 metrów i zjeżdżać do podstawy.
W ogóle to ścian od południa jest więcej i każdy znajdzie coś dla siebie. Tu wspomniałem tylko o tych najpopularniejszych i chyba najładniejszych.

Poniżej drogi podejściowej z lodowca do schroniska Envers możemy powspinać się 300 metrowymi płytami wprost z lodowca. Jest to świetna alternatywa na dni niepewne pogodowo oraz dla tych, którzy tego samego dnia muszą być w Chamonix.
Na wszystkie wymienione drogi (podobnie jak na większość dróg w tym rejonie) nie trzeba brać haków, pod warunkiem posiadania kompletu kości i kilku friendów (6-8 sztuk). Reszta, jak to zwykle bywa w górach.

Vallee Blanche.
O ile poprzednie rejony to wspinanie zasadniczo do wysokości 3200 m. npm., to wspinanie na Vallee Blanche rozpoczyna się od 3600 m. npm. Znaczy to mniej więcej tyle, że przed wyjazdem kolejką na Aiguille du Midi (skąd schodzimy na lodowiec) z Chamonix, warto się zaaklimatyzować na wcześniej omówionych Igłach.

Na Vallee Blanchee śpimy albo w schronisku Cosmiques (ekstremalnie drogo) albo w namiocie na lodowcu (tu sytuacja podobna jak na Igłach – należy składać namiot na dzień). Raki i dziabki – niezbędne do poruszania się po lodowcu.

I co dalej? Wspaniałe turnie, filary i ściany w promieniu od 15 minut do 2,5 godziny podejścia. Najbliżej znajduje się najbardziej chyba popularna ściana w Chamonix, 200 metrowa Aiguille du Midi. Południowa wystawa sprzyja wspinaniu w podkoszulku pomimo tego, że to 3800. Wszystkie właściwie drogi to klasyki z kilkoma mega klasykami – Rebuffat (6a) to jedyna droga w granicie, po jakiej się wspinałem z miejscami… wyślizganymi, Mazeaud (6c+/7a) czy Contamine (6c). Jak widać po autorach dróg – same historyczne cesty. Wspinanie także dla tych, którzy lubią wracać na noc do Chamonix.

Dalej Grand Capucin – wspaniały granit; dwie ściany – wschodnia (450 m.) i południowo wschodnia (ok. 300 m.) oferują wspinanie na ponad 20 drogach: hakowych (do A4) i klasycznych (do 8a). Największe klasyki: Bonatti-Ghigo (6c+/7a), O Sole Mio (6b+) Voie Suisse (6b+), Voyage selon Gulliver (7a). Wspinanie w otoczeniu alpejskich kolosów, na wysokości blisko 4000 m. npm., pozostawia wspaniałe wspomnienia. Zjeżdżamy ze ściany albo z lewej strony (O Sole Mio), albo środkiem, drogą Elixir d’Astaroth. Haki bierzemy tylko na drogi hakowe.

Filar Trzech Punktów – 400 metrowa ściana w masywie Mont Blanc du Tacul – w rejonie bardziej znanych filarów (Gervasuttiego i Boccalatte). Znajduje się tam kilka dróg o zróżnicowanych trudnościach. Ze ściany zjeżdżamy drogą Toboggan (6b+).

W otoczeniu Valle Blanche znajduje się jeszcze wiele możliwości skalnego wspinania, jak choćby na Eperon des Cosmiques, Rognon du Plan czy Pointe Lechanel. Na każdej mamy do wyboru co najmniej kilka dróg, a po szczegóły odsyłam do przewodnika Pioli.

Inne skalne ściany rozrzucone po Masywie Mont Blanc: Petit Dru, Petit Jorasses, Filary Freney’a i Brouilland (Mgieł), południowo-wschodnia ściana Grandes Jorasses, szczyty Grani Peteruy… i wiele, wiele innych.
Chyba nie wystarczyłoby tu miejsca dla szczegółowego ich omówienia. Każda z nich stanowi osobną, wspaniałą bajkę. Jednakże warto się na nie wybierać dopiero po zapoznaniu się ze specyfika alpejskiego wspinania, o której mowa była wyżej.

Dokładne położenie oraz dojazd

Dolina, w której leży Chamonix oraz wyrastający nad nią masyw Mont Blanc znajdują się we wschodniej części Francji na styku granic szwajcarskiej, włoskiej i francuskiej. Z Polski najlepiej jechać samochodem (przez Poznań albo Zgorzelec), autostradami przez Niemcy (Norymberga, Heilderberg), Szwajcarię (Zurich, Lausanne) w dół do Martigny (E27), skąd kierujemy się w górę przez przełęcz (Col de la Forclaz), drogą N506 do doliny Argentiere i w końcu do samego Chamonix. Odległość z Warszawy to ok. 1800 km. Czas przejazdu waha się od 17 do 24 godzin. W tym 11-12 poza granicami Polski… Dla niezmotoryzowanych – do Genewy autokarem, skąd pociągiem do Chamonix.

Krótka historia rejonu

Historia masywu Mont Blanc związana jest nierozłącznie ze zdobywaniem czterotysięczników, a w szczególności samego Mont Blanc. Jeśli chodzi o wspinanie typowo skalne (w dzisiejszym znaczeniu), najbardziej znaczące kroki w rozwoju to komin Mummery’ego na grani Grand Charmoz (z roku 1880), wejście na Grand Capucina (1924), pokonanie wschodniej ściany Grand Capucin (1951), zachodniej ściany Dru (1952), południowej ściany Aiguille du Midi (1956). Stopniowo od lat osiemdziesiątych przybywa ekstremalnie trudnych dróg sportowych (między innymi autorstwa Michela Pioli) nie tylko na wymienionych wcześniej szczytach, ale przede wszystkim na tzw „Igłach”, czyli na Aiguilles du Chamonix. Dziś wspinaczek skalnych w Chamonix wystarczy chyba każdemu na całe życie, a szczegółowa historia wspinania w Chamonix jest tematem zbyt obszernym, byśmy mogli się nim tu zająć w satysfakcjonujący sposób.

Prywatne doświadczenia

Zdecydowanie najlepsze miejsce w Europie. Wiele możliwości zarówno dla hakmistrzów, mistrzów wspinaczki skalnej czy też dla tych, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z górami typu alpejskiego. Ktoś kiedyś napisał, że w Chamonix jest wspinania na całe życie. To chyba prawda. Po sześciu wizytach w Chamonix dopiero zacząłem widzieć atrakcyjne cele. Ze wspinaczek czysto skalnych (nie zawsze sportowych) i raczej krótkich, które chciałbym polecić szczególnie:

  • Aiguille du Midi – drogi Mazeaudi, Contamine
  • Grand Capucin – O Sole Mio, Bonatti-Ghigo
  • Grandes Charmoz – Filar Cordiera
  • Aiguille du Peigne – Contamine-Voucher, Le Ticket…
  • Aiguille du Blatierre – Nabot Leon, L’eau Rance d’Arabie, Williamine Dada
  • Aiguille du Roc – Ambiance Eigerwand
  • Tour Verte – Le Piege
  • Tour Rouge – Marchand de sable, Chloe
  • Premiere Pointe des Nantillons – Bienvenue au Georges V, Guy Anne

Noclegi i inne patenty

Śpimy w Chamonix na jednym z wielu campingów (każdy ma swój ulubiony). Informacje szczegółowe na ich temat można uzyskać w biurze turystycznym vis a vis Maison de la Montagne (tu też możemy nabyć ubezpieczenie tzw. Carte Neige). Właśnie Maison (łatwo trafić – każdy wskaże drogę) to najważniejsze miejsce w Chamonix. Tam zaopatrujemy się we wszystko – od schematów dróg, po bardzo precyzyjną prognozę pogody i najnowsze informacje dotyczące warunków w górach (obrywy, stan lodowców). Każdego wieczora po godzinie 18-tej spotykają się tam wspinacze w celu zweryfikowania swych planów w zależności od zapowiadanej pogody. Po schematy lepiej przychodzić przed 18-tą. W Chamonix są co najmniej ze 3 supermarkety, kilkanaście sklepów wspinaczkowych i niezliczona ilość knajp. Także i takie, w których lecą filmy wspinaczkowe. Nie ma sensu podawać konkretnych adresów. Po Chamonix się spaceruje i wybiera – sklep, knajpę, skwerek. W tym miejscu brudny facet z rakami przyczepionymi do plecaka – nikogo, na całe szczęście, nie dziwi.

Z samego Chamonix do góry można wydostać się kolejkami:
Aiguilles Rouges: Brevent – 15,50 euro, Flegere (na Index) 15,50 euro.
Plan des Aiguille, Aguille du Midi (Vallee Blanche) – telepherique (34 euro w obie strony).
Igły od południa oraz Dru, Petit Jorasses, Grandes Jorasses, Les Droites od południa – kolejka Montenvers wyprowadzająca na lodowiec Mer de Glace (10,30 euro w obie strony).

Przewodniki, mapy, strony www

http://www.ohm-chamonix.com/HIV/accueil.php
http://www.chamonix.com
http://www.chamonix.net/english/climb/climbing.htm
http://www.chamonixmountainguide.com/en/c.html
http://www.sportextreme.com/phclre2/

Mapa: Chamonix, Massif du Mont Blanc – mapa 1:25000, IGN.

Przewodniki:

  • Griffin Lindsay przewodnik po masywie Mont Blanc; tom I (dostępny w Klubie) i II;
  • Piola Michel „Le topo du massif du Mont Blanc”, tome I (rocher), Ed. Equinoxe, 1988 (dostępny w Klubie);
  • Piola Michel „Le topo du massif du Mont Blanc”, tome II, Ed. Equinoxe, 1993 (dostępny w Klubie);
  • „Crags in Chamonix” – przewodnik po okolicznych rejonach skałkowych (dostępny w Klubie).

Inne

Chamonix to oczywiście Mont Blanc i wspinanie w alpejskiej scenerii; to oczywiście także ambitna turystyka, ale nie tylko. W rejonie można sobie polatać na paralotni, można spłynąć rzeką na pontonie, uprawiać wspinaczkę sportową i bouldering w dolinie. Wreszcie zimą możemy spędzić tu fantastycznie czas nie tylko wspinając się w lodzie, ale przede wszystkim jeżdżąc na nartach.

Cała dolina – także powyżej Argentiere – jest warta obejrzenia. Chamonix to centrum europejskich sportów i aktywności górskich. Nie ma rzeczy związanej z górami, której nie dałoby się uprawiać w Chamonix na najwyższym poziomie.

Wreszcie pamiętajmy, że to jest Francja i jeśli z jakiegokolwiek powodu będziemy zmuszeni opuścić Chamonix na kilka dni – niedaleko są dziesiątki rejonów skałkowych, w których możemy przyjemnie i pożytecznie spędzić czas.

Galeria

anouk_szczepan_resize.jpg anouk_szczepan2_resize.jpg anouk_szczepan6_resize.jpg
Na drodze Anouk na Petit Jourasses
fot. Jakub Radziejowski
Na drodze Anouk na Petit Jourasses
fot. Jakub Radziejowski
Na drodze Anouk na Petit Jourasses
fot. Jakub Radziejowski
au_soleil_des_iles1_resize.jpg blatiere_resize.jpg blatiere2_resize.jpg
Na drodze Au Soleil des Illes (Aigulle du Roc)
fot. Katarzyna Stolarczyk
Aigulle du Blatiere
fot. Jakub Radziejowski
Aigulle du Blatiere
fot. Jakub Radziejowski
bonatti_maciek_resize.jpg bonatti_maciek2_resize.jpg dru_kopia_resize.jpg
Na drodze Bonattiego na Grand Capucin
fot. Jakub Radziejowski
Na drodze Bonattiego na Grand Capucin
fot. Jakub Radziejowski
Zachodnia sciana Dru
fot. Jakub Radziejowski
filar_cordiera_resize.jpg grand_capucin_resize.jpg grand_capucin_o_wschodzie_resize.jpg
Na filarze Cordiera (Grand Charmoz)
fot. Jakub Radziejowski
Grand Capucin o wschodzie słońca
fot. Jakub Radziejowski
Grand Capucin
fot. Jakub Radziejowski
guy_ania_kopia_resize.jpg kapucyn_zespol3_resize.jpg le_ticket_2000_kopia_resize.jpg
Na drodze Guy Anne (igły od południa)
fot. Jakub Radziejowski
Wspin na Grand Capucin
fot. Jakub Radziejowski
Le Ticket (Aigulle du Peigne)
fot. Anna Sarzyńska
marchand_de_sable_kopia_resize.jpg marcin_pod_envers_kopia_resize.jpg mazeaud_kopia_resize.jpg
Na drodze Marchand de Sable
fot. Jakub Radziejowski
Wspinanie na płytach pod schroniskiem Envers
fot. Jakub Radziejowski
Na drodze Mazeaud. Aigulle du Midi
fot. Jakub Radziejowski
na_guyanne_kopia_resize.jpg peigne_resize.jpg peigne2_resize.jpg
Na drodze Guy Anne. Igły od południa
fot. Jakub Radziejowski
Legendarne płyty na Peigne’u
fot. Jakub Radziejowski
Aigulle du Peigne – z prawej Gra Motyli
fot. Jakub Radziejowski
pod_midi_kopia_resize.jpg tour_verte_resize.jpg voyage_maciek2_resize.jpg
Biwak na Valee Blanche
fot. Jakub Radziejowski
Pont do Neuf na Tour Verte
fot. Anna Sarzyńska
Wspinanie na Grand Capucin
fot. Jakub Radziejowski
voyage_maciek5_resize.jpg zjazdy_kopia_resize.jpg zmierzch_resize.jpg
Wspinaczka na Grand Capucin
fot. Jakub Radziejowski
Zjazdy z Aigulle de Roc
fot. Jakub Radziejowski
Wieczór na „Planie”
fot. Jakub Radziejowski

Dodane przez:
Marek

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany aby komentować.