3 miesiące w Alpach – relacja Maćka Ciesielskiego

Parę dni temu wróciłem z prawie 3 miesięcznego pobytu w Chamonix, gdzie pracowałem jako przewodnik, a w czasie wolnym starałem się poruszać coś dla siebie. Czerwiec był bardzo śnieżny i dla mnie stał głownie pod znakiem różnorakich „spacerów”. Za to w lipcu i sierpniu udało mi się trochę poruszać. Jakościowo może to nie poraża, ale ilościowo jest już nieźle. Udało mi się zrobić ponad 2km przewyższenia kuluarów śnieżno/lodowych, ale ponieważ były one raczej łatwe lub bardzo łatwe(mam na myśli to, że co poniektórzy nasi klubowicze mogli by nimi na wiosnę zjechać na nartach w dół ), to tutaj nie będę się rozpisywał. Za to w skale udało mi się zrobić, jak wyszło po ostatnich obliczeniach:-) prawie 7km przewyższenia:-) Poniżej lista tych ciekawszych moim zdaniem przejść.

Jednocześnie serdecznie dziękuje wszystkim z którymi miałem przyjemność związać się w tym roku liną: Kasper Anderrson Mateusz Gontarz Przemek Kacikowski Janusz Madej Wojtek Malawski Adaś Pustelnik Paweł Pustelnik Kuba Radziejowski Tomek Reinfuss Paweł Wojdyga lista dróg

w czasie wolnym:

Ave Cesar, Petit Clocher Du Portalet, – 250 m OS, poza jednym z 3 kluczowych wyciągów, na którym Adaś spadł spod stanowiska, i już go nie powtarzał. Generalnie zostałem przez ta linie przeciągnięty, bo kluczowe 2x7c i 1x7b+ prowadził Pusty, prawdopodobnie 1 polskie przejcie, z powodu braku czasu i komplikacji związanych z Tour de France:-) drogę zrobiliśmy po 1600 metrach podejścia, oczywiście wracaliśmy z powrotem by zdążyć przejechać col de fortza przed kolarzami:-)

L’echo des alpages – Grand Capucin – 480m, OS, 7a+(chyba bardziej 7a) dla mnie najpiękniejsza i najtrudniejsza z wszystkich dróg na tej najlepszej moim zdaniem skalnej ścianie masywu Mont Blanc. Osobiście ważne przejście dla mnie, bo to już moja piata droga na tej ścianie

Ratti Direct – Aiguille Noire de Peuterey, 800m, 6a, 5+/A0 OS, 7h, z powodu fatalnego lodowca 19h z schronu do schronu, prawdopodobnie dopiero drugie polskie przejście, pierwsze jednodniowe Etoiles Filantes,

Tour de Jorasses, 650 m OS, 7a, 7a/A1, z powodu braku czasu, akcja z dna doliny, tam z z powrotem 17,5 h

W „pracy”:-)

Filar Gervasuttiego na Mont Blanc du Tacul, 800 m przewyższenia, 6a? bez znajomości 10h 10minut

kombinacja drogi Szwajcarskiej i O sole milo na Grand Capucin 6b? 500 metrow, 6,5h z lodowca na lodowiec, trzecia droga na ścianie Capucyna jako przewodnik

Super Dupont, Aiguille du Midi 7a/A0(znając z wcześniejszych przejść) 250m

La Corsaire, Point Adolphe Rey 6c+, 250m OS, można sie nabać na plytkach za 6b:-) przerysa też wspinaczkowa

Fil ou face, Point Adolphe Rey 7a, 250m znając, ale crux lewym wariantem(OS)

Voie Salluard, Point Adolphe Rey 6a, 300 metrów, łatwa droga, ale ponieważ robiliśmy ją w bardzo złych warunkach utkwiła w pamięci! u góry przepięknym rysowym wariantem za 6b+/6c

Contamine-Vaucher, Gendarme, 6a, 500m, 6,5h z lodowca na lodowiec.

kombinacja Bonatti/Tabu 250 metrów, 6b, Chandelle du Tacul, znając. kombinacja dwóch dróg Contamine jednego dnia, pierwsze na Point Lachenal i Aiguille du Midi (nie do szczytu, pewnie z 400-450 metrów.

I parę fotek dla zobrazowania:

 

Dodane przez:
Error: Nie można utworzyć katalogu „wp-content/uploads/2019/01”. Czy WordPress ma uprawnienie do zapisu do katalogu nadrzędnego?

Home Forums 3 miesiące w Alpach – relacja Maćka Ciesielskiego

You must be logged in to reply to this topic.



Chronologicznie

Szukaj