Koszmar na highlinie

Głośno ostatnio o nowych highlinach w Dolomitach (Tre Cime), w Stanach (Fisher Towers) czy choćby w Tatrach (Cubryna, Zadni Mnich). Warto chyba przy tej okazji wspomnieć, że duch eksploracyjny obecny jest także w działaniach członka naszego Klubu – Krzyśka „Koszmarka” Kaczmarka, który po intensywnie przeslakowanych ostatnich dwóch latach w okolicach Warszawy i Kazimierza przygotował kilkanaście nowych highlinów w… Bułgarii. Czyżby powstał rejon konkurencyjny dla Yosemitów?

Tutaj znajdziecie kilkanaście filmików Krzyśka z jego przejść (a może bardziej trawersów, żeby trzymać się terminologii wspinaczkowej) z Polski oraz własnie Bułgarii.

FILMY KRZYŚKA

W niektórych przejściach (nie rzadko w tzw OS) brał udział też Paweł Jarosiewicz, także członek UKA. Jego życióweczki to: Highline 40 m w OS,  124 m w longu.

Życióweczki Koszmarka to: Highline 40 m, a longline 124m w 2 próbie. Ale jak sam Krzyś mówi jego największym osiągnięciem jest 14 nowych highlinów w Bułgarii. Zapraszamy do oglądania filmików.

 

Dodane przez:
jakub radziejowski

komentarzy 6 do “Koszmar na highlinie”

  1. notonic
    21-10-2011 o godz. 18:46, notonic pisze:

    Warto dodać jeszcze, że zarówno do Koszmara, jak i Pawła należy wyrównanie rekordu Warszawy w longlinie – 124 m, które parę lat temu chyba przeszedł Gałek i jakiś amerykanin. Co prawda Krzychu smutnym głosem stwierdził, że to nie ma 124 metry, bo zmierzyli laserowym dalmierzem i wyszło tylko… 123 metry 🙂

    Co do Pawła to z tego co mówi Koszmar jest prawdziwym slackowym talenciakiem – to co Koszmar robi w 2 próbie, Paweł robi OS 🙂 Jakby nie było wielki szacun dla jednego i drugiego!

    Wernix

  2. notonic
    21-10-2011 o godz. 20:20, notonic pisze:

    Jeszcze sprostowanie – tego 123 metry w Wawie to Koszmar nie zrobił tylko Paweł, ale za to w Bułgarii obydwaj przeszli 124 metry 🙂

    M.

  3. koszmarek
    22-10-2011 o godz. 13:47, koszmarek pisze:
  4. koszmarek
    22-10-2011 o godz. 13:51, koszmarek pisze:

    HIGHLINY 2011 W BG

    Nad morzem:

    „Horizont” – 18 m
    „Bastet” – 32 m (bardzo krucha skała, stanowiska trudne do założenia)

    W górach Rodopach (3 rejony)

    „Saturn 10” – 24 m

    „Kale” – 28 m
    „Kovarniat” – 38.4 m (trudne stanowiska)
    „Sterilna Gangrena” – 55 m (trudne stanowiska)

    „Skilaz” – 26 m
    „Berenika” – 27 m
    „Eurydyka” – 34 m (b. trudny dostęp do stanowisk)
    „Vologes” – 40 m

    W górach Stara Płanina

    „Shweppes” – 29 m
    „Bate Meczo” – 40 m
    „Koszmarek” – 46 m
    „Egzystencjalne Zombie” – czyli Paweł po 30 godz. jazdy autobusem – 56 m

    Wszyskie highliny w Bułgarii oprócz morskich są na wysokości od 37– 60 metrów, ale najbardziej działające na psychę są te w Starej Płaninie. Większość jest na boltach 12mm/140mm po 3 na stan.

    W Polsce highliny (raczej midline) są tylko treningowe… nie mają przestrzeni i są niskie 8–19m

    Warszawa:
    „Koszmar came back ” – 32 m
    „Wernix ” – 32 m
    „Skok Wernixa” – 37 m

    Kazimierz Dolny:
    „Easy ” – 29,5 m
    „Not So Easy ” – 34 m i var. 37 m
    „El ataque de los mosquitos ” – 73,4 m

  5. koszmarek
    29-10-2011 o godz. 19:31, koszmarek pisze:

    Filmik z naszego piątkowego treningu
    http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=XyEHYOlEKtA

  6. Majki
    31-10-2011 o godz. 17:25, Michal pisze:

    Orzesz… szacun Koszmar! Łapki mi się spociły tylko od patrzenia :).

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany aby komentować.

Wszystkie Wpisy


archiwum starej strony UKA

Szukaj